Hygge – duńska sztuka szczęścia

hygge duńska filozofia szczęścia

Dania to chłodny, skandynawski kraj – 171 dni w roku jest tam deszczowych, a średnia temperatura w lecie wynosi jedynie 17 stopni Celsjusza. Zdawać by się mogło, że są to idealne warunki do złapania depresji, a jednak Duńczycy uchodzą za jeden z najpogodniejszych i najszczęśliwszych narodów świata. Bynajmniej przyczyną takiego stanu rzeczy nie jest tamtejszy klimat, a ich filozofia – hygge.

Hygge to dziwne słowo, które bardzo trudno przetłumaczyć na język polski, a jeszcze trudniej wymówić. Najlepszym odpowiednikiem słowa hygge jest „przytulność” jednak i ono nie oddaje w pełni sensu tego słowa. Hygge to również bezpieczeństwo, komfort, samoakceptacja, ognisko domowe, filozofia, zwyczaj, bliskość, ciepło. W ostatnich latach zapanował szał na hygge, w każdej księgarni znajdziemy kilka pozycji opowiadających o duńskiej filozofii szczęścia. Przyczyn jest wiele, z jednej strony panuje moda na książki motywacyjne, a w zabieganym świecie pełnym stresów, rywalizacji i ciągłego dążenia do ideału, każdy z nas szuka cudownej recepty na szczęście. Paradoks polega na tym, że hygge jest antytrendem, filozofia ta sprzeciwia się podążaniu za modom i naciskiem społeczeństwa.

O co w tym wszystkim chodzi

W dzisiejszych czasach postęp nie jest mierzony jedynie za pomocą suchego wskaźnika PKB, silnego znaczenia nabrał również poziom szczęścia mieszkańców. W Bhutanie wskaźnik ten uzyskał miano GNH, czyli Gross National Happiness. W 2011 roku ONZ ogłosiła listę najszczęśliwszych narodów świata, a co roku pierwsze miejsce należy do Duńczyków. To bardzo ciekawe, ponieważ stereotypowo Skandynawia uchodzi za zimny kraj zdystansowanych ludzi, a klimat nie sprzyja generowaniu szczęścia. Okazuje się jednak, że zimna i szara pogoda nie może zdominować naszego życia, jeżeli tylko mamy na nią odpowiedni sposób. Hygge – jest to sztuka prawdziwego szczęścia, której nie da się krótko opisać. Trzeba się w nią zagłębić i ją zrozumieć, gdyż dotyka ona praktycznie każdej sfery naszego życia. A oto najważniejsze filary tej filozofii.

Nic nierobienie

hygge

Wielu z was, zapewne jest teraz zaskoczonym, nic nierobienie jest receptą na szczęście? Otóż tak, jest to najlepszy sposób na walkę z dzisiejszym wyścigiem szczurów, który jest przyczyną depresji, braku spełnienia i niedowartościowania. Produktywność jest równie ważna, jednak między tymi dwoma czynnikami należy znaleźć złoty środek. Mowa tutaj o fundowaniu sobie relaksu w postaci gorącej kąpieli, relaksu przy ulubionej książce czy też wieczorze filmowym z kubkiem kakao w ręku. Warto sobie zaplanować takie chwile, kiedy to na pewno będziemy mogli się zrelaksować i po prostu – nic nie robić.

Bliskość

filozofia hygge

Przynależność do wspólnoty i relacje międzyludzkie to od dawna znany, jeden z podstawowych filarów naszego życia, według Maslowa, ale również według filozofii hygge. W tak burzliwym i nieprzewidywanym świecie, ostoja w postaci bliskich nam ludzi jest bezcenna. Hygge to bycie razem i skupienie się na bliskich relacjach z innymi, które są pozbawione wszelkich szumów w postaci smartfonów i komputerów. Bliskie nam osoby mają bezcenną zdolność poprawiania nam humoru, pomocy, motywowania i nadawania poczucia bezpieczeństwa. Zasada jest prosta – ty jesteś po to, aby wspierać innych i to samo oni muszą robić dla ciebie. Kiedy wiesz, że komuś jest źle, daj mu wsparcie i oczekuj tego samego, gdy i ciebie dopadną gorsze dni. Hygge to również wspólne obiady, gotowanie i rozmowy, które nas wszystkich do siebie zbliżają.

Jedzenie

duńska filozofia szczęścia hygge

Bynajmniej nie chodzi tutaj o zdrowe, ekologiczne, lekkostrawne jedzenie. Zgodnie z filozofią Hygge, ma być po prostu przyjemnie. Dlatego właśnie Duńczycy chętnie raczą się przerwami na kawę i pyszne ciasto, a na obiad raczej fundują sobie wysokokaloryczne dania nadające wielkich doznań smakowych. Taki stan rzeczy jest logiczny, w czasie zimnych, ponurych dni przepyszne ciasto sprawi nam o wile większą radość niż sałatka z selera i marchewki. Dieta według hygge to bardziej kontrowersyjna część tej filozofii, gdyż na pewno nie jest zdrowa. Podobnie rzecz się tyczy odnośnie alkoholi, grzaniec i lampka wina przy kominku to też hygge. Oczywiście we wszystkim należy znaleźć umiar, alkoholizm i otyłość to nie jest klucz do szczęścia.

Przytulny dom

hygge filozofia szczęścia

Według Duńczyków, pełen komfort i relaks można osiągnąć tylko i wyłącznie w domu. Hygge w domach przejawia się w postaci miękkich kanap, grubych koców, nastrojowych lampek i świec.  Należy przy tym pamiętać, że hygge nie przejawia się w rzeczach i stanowczo sprzeciwia się konsumpcjonizmowi, który doprowadził do rozłamu w społeczeństwie na tych co mają i nie. Wyżej wymienione akcesoria mogą ci ułatwić hyggowanie, ale nie są tego wyznacznikiem.

Rytuały i tradycje

hygge, duńska filozofia szczęścia

Tradycje i rytuały pozwalają nam na zwiększenie poczucia bezpieczeństwa i stabilności. Ważne, aby były one zindywidualizowane i osobiste, nie mają to być powszechnie narzucone zwyczaje. Osobisty rytuał regularnie przez nas powtarzany, funduje nam radość i cudowne wspomnienia. Mowa tutaj o corocznym wypadzie do teatru, urodzinach które zawsze spędzamy w określonym miejscu, czy też spotkanie klasowe odbywające się z roku na rok. Tradycje pozwalają nam na odtworzenie wspomnień i zbliżenie się do innych ludzi.

Hygge zależy od ciebie

Tak naprawdę uniwersalny przepis na hygge nie istnieje. Duńczycy stworzyli swoją wersję, która świetnie sprawdza się w ich społeczeństwie, jednak prawda jest taka, że szczęście dla każdego oznacza coś innego. Chodzi o to, abyś robił wszystko zgodnie ze swoimi przekonaniami i potrzebami. Nie ulegaj presjom i namowom, ty wiesz lepiej kim jesteś i czego pragniesz. Nie musisz być najlepszy w oczach innych, po prostu bądź najlepszą wersją samego siebie. Jeżeli chcesz zgłębić wiedzę o hygge, oto przykładowe książki, z którymi możesz się zapoznać.

  • Mark Wiking – „Hygge. Klucz do szczęścia. Duński sposób na dobre życie”
  • Marie Tourell Soderberg – ,,Hygge. Duńska sztuka szczęścia”